> /*/
Start
   
   

 
Ryszard Niebieszczański
Przyśpieszone wybory w PSL
Nie jesienią, a w ciągu miesiąca - zaskakująca decyzja Rady naczelnej Polskiego Stronnictwa Ludowego.Jak dowiedziało się Radio Wrocław, władze partii podjęły decyzję o przyśpieszeniu wyborów szefa ludowców na Dolnym Śląsku. W Warszawie podjęta została uchwała o przeprowadzeniu głosowania w trybie nadzwyczajnym.
Mój Kraj rodzinny jakim go widzę  Email

4 lipca 2011 r.

Jak podała Centralna Komisja Egzaminacyjna, egzaminu maturalnego nie zdało 84 259 abiturientów,  to prawie jedna czwarta wszystkich zdających. Z liczby tej 59 965 osób będzie miało możliwość przystąpienia do egzaminu poprawkowego w sierpniu. Zgodnie z przepisami maturzysta, który nie zdał jednego obowiązkowego egzaminu (pisemnego lub ustnego), ma prawo poprawić go pod koniec wakacji. Bez prawa powtarzania matury w tym roku pozostało 24 330 osób, czyli 7 proc. zdających. Wstępne oceny polityków wskazują, że jest to wynik porównywalny do ubiegłorocznego. Nie jestem wrogiem analiz statystycznych, wręcz odwrotnie, w gminie wielokrotnie i na różne sposoby analizowałem wyniki sprawdzianów gimnazjalistów i klas szóstych, wszystko po to, by odnaleźć przyczyny uzyskanych wyników i określić ścieżkę postępowania dla polepszenia rezultatu. Informacja CKE na temat wyniku matur, muszę przyznać, poruszyła mnie ogromnie. Co mnie najbardziej dziwi to bezrefleksyjność jaka się pojawia w wypowiedziach niektórych komentatorów z ulicy Wiejskiej. Uważam, że nawet pozwalając sobie na humorystyczne podsumowania powyższych wyników, też mógłbym np. stwierdzić, że „dzieci są przyszłością Narodu -  więc trzeba się już zacząć martwić o jego przyszłość”, to jednak daleki jestem od tak lekkiego podejścia do tej kwestii. Jedno przecież jest pewne, że nie tylko sama młodzież jest winna temu rezultatowi, należy więc poważnie zastanowić się nad przyczynami tego stanu, by jak najszybciej go zmienić na lepsze.

Sejm zajmie się spreadami w lipcu. Aktualnie, jak podaje marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna, zgłoszone są trzy projekty: PO,SLD i PJN. O czym jest mowa i dlaczego ten temat jest tak ważny? Oczywiście nie będę robił wykładu akademickiego, niech tym się zajmą profesorowie, ale upraszczając można powiedzieć, że wraz ze wzrostem kosztów kredytów walutowych wynikających ze spadku wartości złotego do waluty, klient ponosi także kosz przeliczania waluty w danym banku, wynikające z przyjętych kursów kupna i sprzedaży. Inaczej spready to ta część gotówki (różnica między kursem kupna i sprzedaży), którą pobiera bank za przeliczenie waluty tak by można było wyliczyć wartość raty w złotówkach, po cenie sprzedaży. I nie byłoby tu nic bulwersującego gdyby nie to, że ta różnica w różnych bankach jest wręcz drastyczna, od kilkunastu groszy nawet  do kilkudziesięciu, bo ponad 40 gr. Dla porządku warto przypomnieć, że Ministerstwo Gospodarki i osobiście Waldemar Pawlak, jeszcze w ubiegłym roku proponował dwa rozwiązania w tej sprawie, aby uciąć windowanie spreadów.  Do kilku najważniejszych instytucji związanych z rynkiem finansowym resort wysłał pismo, w którym zaproponowano dwa rozwiązania. Bankom propozycja resortu gospodarki się nie spodobała, bo spready to dla nich żyła złota. Ale dla osób spłacających kredyty we frankach czy euro, różnica w kursie to prawdziwa zmora. Zaraz po tej propozycji premiera Pawlaka ,na międzyresortowej konferencji uzgodnieniowej, doszło do ostrego sporu między przedstawicielami Ministerstw Gospodarki i Finansów. Resort Jacka Rostowskiego nie widział wtedy szans na obronę ustawy w Trybunale Konstytucyjnym, a nawet gdyby tak się stało, to dowodził, że rozwiązanie to może zachwiać sektorem bankowym. Po prawie roku nagle wyśmiewane i krytykowane propozycje PSL-u znalazły nowych ojców politycznych – warto o tym pamiętać. Osobiście uważam, że skoro tak bardzo politycy przejmują się kredytobiorcami walutowymi, to należy się zająć również sytuacją tych, którzy wzięli kredyty w złotych i męczy ich WIBOR, który stanowi stopę oprocentowania pożyczek na polskim rynku międzybankowym.  Wraz ze wzrostem stóp procentowych przyjmowanych przez Radę Polityki Pieniężnej rośnie  WIBOR i podnosi obsługę kredytu przez kredytobiorcę. No i co ważniejsze - kredytobiorców złotówkowych jest znacznie więcej niż tych od „franka” a obciążenia są porównywalne.


 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Rok 2010 już za:|2010 rok już od: